Page 21 - Puls Intercity 6-7/2013

Basic HTML Version

z życia firmy
puls
intercity
|
6/2013
|
21
Krzysztof Misiejuk
,
kierownik pociągu, Zakład Południo-
wy
1
„Szkolenie szyte na miarę” to całko-
wicie nowa inicjatywa – wiadomo,
wszystko, co nowe wzbudza pewne
obawy, więc początkowo trochę stresu
było. Ale jak tylko rozpoczęliśmy reali-
zację szybko minął… Szkolenie okaza-
ło się naprawdę interesujące.
2
Trudno ocenić, wydaje mi się, że
w jakiejś mierze na pewno tak…
Chociaż trzeba też przyznać, że żadne
badanie nigdy w pełni nie odzwiercie-
dli prawdziwej pracy na pokładzie po-
ciągu.
3
Na pewno jest to coś nowego
i to dużo lepszego niż to, co było
dotychczas. Samo słowo weryfikacja…
testy… od razu paraliżują i ograniczają
człowieka… pracownika… Za to szko-
lenie to strzał w „10” jeśli chodzi o mo-
tywację do pracy.
Krzysztof Sochaczewski
,
kierownik pociągu, Zakład Centralny
1
Program szkolenia był interesujący,
a warsztaty prowadzone w ciekawy
sposób, zarówno w formie indywidual-
nej, jak i grupowej.
2
Wszystkie ćwiczenia w warunkach
szkoleniowych zawsze pozostaną
pewną teorią. To są sytuacje hipote-
tyczne, w dodatku przeprowadzone
w warunkach komfortowych. Mimo
to uważam, że to dobry sprawdzian
reakcji, kultury osobistej, sposobu wy-
sławiania się.
3
Nie zauważam aż tak wielu róż-
nic, porównując starą i nową for-
mę weryfikacji. Ostatnie też miały
w programie wprowadzony element
pracy z trudnym klientem, w którego
rolę wcielali się zwierzchnicy. Teraz są
to zewnętrzni trenerzy. Zmianą bez
wątpienia w tych szkoleniach jest na-
uka rozwiązywania problemów w gru-
pie, co z pewnością uczy negocjacji
i dochodzenia do kompromisów. War-
to zwrócić uwagę, że poradzenie sobie
z jednym niemiłym pasażerem (które-
go odgrywał tutaj trener) na pokładzie
to nie problem. Trudniej uporać się
z podróżnym, który ma grupę obroń-
ców, niekoniecznie nawet znających
problem. Tacy „życzliwi” czasami nie
pomagają w rozwiązaniu problemu, ale
go jeszcze komplikują.
Paweł Klimczak
,
konduktor Zakład Zachodni
1
Każdy sprawdzian umiejętności
i wiedzy wiąże się z pewnym stre-
sem. Na co dzień w pracy pełnimy
obowiązki naturalnie, a na szkoleniu
trudno pozbyć się poczucia, że trene-
rzy bacznie nas obserwują i oceniają…
A oceniają wszystko – od zachowania
po ubiór.
2
Program szkolenia był zrównowa-
żony. Dzięki odpowiednim pro-
porcjom nacisk położony był zarów-
no na wiedzę, jak i na sposób obsługi.
W naszym zawodzie jedno i drugie jest
niezwykle ważne. Wiedza merytorycz-
na jest niezbędna, bez niej nie sposób
dobrze obsłużyć klienta, nawet będąc
miłym i życzliwym.
3
Obecna forma szkolenia pozwala
na zweryfikowanie obsługi i za-
chowania względem klienta. Podczas
scenek dobrze wychodzi, jak konduk-
tor czy kierownik pociągu radzi sobie
na pokładzie. Szczególnie w sytuacjach
problemowych, gdzie czasami nerwy
mogą zawieść.
Rafał Ostrowski
,
konduktor, Zakład Zachodni
1
Myślę, że to był bardziej sprawdzian
wiedzy i zachowania niż szkolenie.
Początkowy test z wiedzy trochę su-
gerował weryfikację pracowników.
Bardzo pozytywnym elementem była
za to rozbudowana ankieta. Mogliśmy
wyrazić swoje zdanie, przedstawić wła-
sne pomysły na dobrą obsługę klienta.
2
Najlepszym sprawdzeniem pracy
drużyn byłoby podejrzenie w praw-
dziwych okolicznościach, czyli w po-
ciągu. Taka forma byłaby idealna, ale
jest niemożliwa do zrealizowania. Trze-
ba przyznać, ze wybór warsztatów jest
najbliższy realnym sytuacjom. Podczas
odgrywanych scenek trudno jest uda-
wać – wychodzą prawdziwe reakcje.
3
W nowej formie szkoleń dominu-
je zadaniowość. Trenerzy nie in-
gerują w to, co robimy, pozostawiają
nam duże pole manewru. Małe grupy
to zdecydowany pozytyw.
Kamil Więcierzewski,
kierownik pociągu, Zakład Północny
1
Cały proces badania jest perfekcyj-
nie przygotowany pod względem
organizacyjnym, każdy z uczestników
otrzymał harmonogramdiagnozy. Całe
badanie jest przyjemne i odbywa się
w bezstresowej atmosferze, gdyż nie
ocenia się, nie krytykuje wypowiedzi
uczestników.
2
Rozmowy, ćwiczenia były oparte
na rzeczywistości, którą spotykamy
na co dzień w kontakcie z klientem.
Z pewnością każdy z nas może doznać
pewnej refleksji na temat co można
zmienić we własnej pracy. Moim spo-
strzeżeniem jest zwrócenie uwagi na
współpracę między pracownikami,
która jest niezbędna w codziennej pra-
cy. Ćwiczenia takie pozwalają uczestni-
kom zagłębić się we własnych pokła-
dach wiedzy i doświadczeniu, a także
znajdować wspólnie rozwiązania opar-
te na doświadczeniach innych. Z pew-
nością te działania przyniosą mnóstwo
wskazówek do rozwoju zawodowego
i osobistego.
3
Forma jest całkiem inna niż do-
tychczasowe weryfikacje, które
kojarzyły się z egzaminem i towarzy-
szącym mu stresem.
Pytamy (z)diagnozowanych…
1
Czy badanie było interesują-
ce? Czy był stres?
2
Czy taka forma badań pozwoli
skutecznie ocenić kompetencje
drużynkonduktorskich(zuwzględ-
nieniem specyfiki pracy)?
3
Jakie są najistotniejsze różnice
w porównaniu z dotychczaso-
wą weryfikacją?